piątek, 11 maja 2012

Trzy

Znów zamykam oczy i marzę. Jest mi ciepło w serduszko i bardzo spokojnie. Nie mam zmartwień. Czekam na niedzielę, kiedy wrócę do pośpiechu i szaleństwa. Ale na razie nadal spędzam czas leniwie, powoli, na palcach. Jak kot.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz